zakłada łyżwy niewidzialne i ślizga się przez lodowisko życia bierze sanki za pasek drewniane i zjeżdża z gór cierpień ubiera buty głupiego uśmiechu i wywraca się na zakrętach swych dróg a potem zdziwienie ogromne przywraca mu wzrok na sprawy dawno przejrzałe i ściąga łyżwy zsiada z sanek i buty zamienia na inne i dziwi się, …
