Przede wszystkim trzeba się przyznać, że my kobiety myślimy o czymś cały czas. Jedna myśl prowadzi do drugiej w nieustannym kołowrotku bez żadnego logicznego przepisu. Można pociągnąć za małą wystającą niteczkę z tkaniny utkanej z wewnętrznego dialogu i nim się zorientujemy sprute jest już więcej niż połowa materiału. Nasze myśli są jak pędzące po mongolskim …


