wiersze

Jesienna forma popełniona podczas sadzenia wrzosu.

Puk puk. Kto tam? Październik! To niemożliwe, jesień? Jeszcze przez mój dom Nie przeszedł wrzesień,  Jeszcze sierpień W załamaniu okna kona, Chwila! Jeszcze lipca W albumy nie oprawiłam! Czerwiec na hamaku Dopiero co się bujał… A już jest październik? Ja tu proszę pana zupełnie nieprzygotowana…..

życie

Gdy nie ma w domu dzieci, to jesteśmy….

No właśnie jacy? Tak to już jest, przynajmniej ze mną, że jak w całorocznym kołowrotku pędzę i wiele, albo i większość kręci się wokół moich podopiecznych, to sobie w myślach uciekam do tych chwil w przyszłości, kiedy to wyprawię wszystkich na wakacyjne eskapady, a sama będę używać życia i tzw. wolności. A później, czyli aktualnie …

życie

Wiedziałam, że słyszę, jak mój eks mruga! Diagnoza z koktajlem malinowym w tle.

Kto lubi i jest w stanie znieść dźwięk paznokci drapiących tablicę? A widelca bezlitośnie skrobiącego o talerz? Chyba niewielu z Was? Tego typu dźwięki działają na nas, jak odgłos wiertła stomatologicznego, kiedy siedzi się w poczekalni dentystycznej. Wwiercają się w nasz mózg, sprawiają, że mrużymy oczy i zaciskamy szczęki i z ulgą przyjmujemy chwilę, kiedy …