życie

Rozrywka rodzinna, czyli wszyscy dla jednego, jeden dla wszystkich.

Spróbuj zadowolić wszystkich. Wiadomo, że się nie da.

To chociaż spróbuj zadowolić cztery osoby na raz, osoby w różnym wieku i różnej płci, o przeróżnych zainteresowaniach i predyspozycjach i wymyśl dla nich wspólne zajęcie, wyjście, show, no coś, dzięki czemu poczują się jeszcze bardziej sobie bliscy i że są z jednej drużyny i że jeden za wszystkich czy jakoś tak.

To nie musi być rodzina.  Ale prawie rodzina w konstelacji: jedna dorosła kobieta, jeden dojrzały mężczyzna, nastolatek płci męskiej sztuk jeden, przychudy podlotek prawie kobieta- sztuk jeden.

Każdy lubi co innego:

jeden spać do późna lub ile wlezie, drugi wstawanie w wolny dzień po godzinie dziesiątej uważa za marnowanie czasu. Ten lubi czytać, a tamten grać w gry komputerowe, tylko jedna osoba z całej grupy lubi jeździć na rowerze. Trójka z nich lubi oglądać serial Rodzinka.pl, nie wszyscy lubią steki, pływać wolą dziewczyny, one też chętniej pójdą na ckliwy film do kina. Starszej dziewczynie jest ciągle zimno i nie przeszkadza jej piasek z plaży między palcami, za to ma alergię na słońce. Młodsza kobieta godzinami może nurkować i rozkwita dopiero przy temperaturze 25+.  Gimnazjaliście wystarczy skype do kontaktu z ludźmi, dla młodej tydzień bez imprezy to tydzień stracony. Nikt nie lubi robić zakupów, a przecież ktoś musi. Ona czasami drzemie na kanapie, on zasłania wszystkie okna, kiedy chce odpocząć w dzień. Połowa z tej czwórki nie pije alkoholu, a trójka lubi tańczyć, choć jeden chwilowo nie może. Starsza dziewczyna ma uraz do nart, ktoś nie cierpi szalików. Młody kiedyś pochłaniał książki, inni chcieliby pochłaniać, choć im czasu brak. Dorośli lubią operę, choć nie każdą, jedna czwarta słucha One Direction. Kota karmią tylko dwie osoby, a czesze jedna. Zakupy na targu to nie jest frajda dla wszystkich. Cała czwórka nie mieści się w wygodnych pozycjach na jednej kanapie. Przychuda nie cierpi gotowanej marchewki w zupie, a młody do wszystkiego mógłby lać Maggi. Młodszej dwójki nie ma co drugi weekend, starsi nie widzą się w  środku tygodnia. Rakieta od squasha i deska to ostatnio ulubione przedmioty żeńskiego podlotka, prawie 15–latek woli pokopać w piłę. Tylko jednemu z nich smakują lody o smaku słonych orzeszków. Jedno z nich jest sokopijcą, a mężczyzna zaczyna dzień od kawy. Do gotowania rwie się jedna osoba, do pieczenia inna. Ktoś lub czasami pogrzebać w ziemi. Wakacje w górach to najlepsza forma dla wyrostka, zwiedzać najmniej lubi dziewczę. Każde wyjście, wyjazd, wypad chcąc nie chcąc jest jakąś formą kompromisu.

Bo nie istnieje coś takiego jak rozrywka rodzinna.

Tagged

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *