Jedna jaskółka wiosny nie czyni, jak mówi przysłowie.

Jedna kropla, jedna mrówka, jeden człowiek…

Czym jest jednostka wobec tłumu?  Samemu niewiele można zdziałać.

Na pewno?

Natknęłam się niedawno na historię Julii Butterfly Hill- kanadyjskiej Eko działaczki.

W 1997 roku 23-letnia wówczas Julia postanowiła postawić opór wobec dużej kalifornijskiej firmy Pacyfic Lumber, która zaczęła wycinać pradawny las, w którym rosły kilkusetletnie czerwone sekwoje- jedynie niechronione oficjalnie. Wycinka była na potrzeby korporacji produkującej krzesła.

Las zwany Headwaters był także miejscem rozrodu łosi, unikalnych roślin oraz wielu gatunków ptaków. Kampanie protestujących ekologów były burzliwe, ponieważ z powodu wycinek okolicznym mieszkańcom ulewy zalewały domy. Niestety lokalna policja była brutalna i stała po stronie korporacji, tak bardzo,  że  nie wszczęła dochodzenia, kiedy podczas jednej z akcji zginął 24- letni kolega Julli- drwale celowo ścięli na niego drzewo.

Wobec tych wszystkich wydarzeń Julia nie pozostała obojętna i zamieszkała na jednym z drzew, któremu nadała imię Luna. Na prawie 60- metrowym drzewie młoda działaczka spędziła non stop prawie dwa lata! Była w tym czasie zastraszana  helikopterami, firma od krzeseł cięła liny i paliła gumę, aby ją wypłoszyć oraz odcięła ją od sponsorów. Julia Hill przetrwała na czubku drzewa huragany, upały, burze i inne klęski. Przyjaciele dostarczali jej jedzenie i paliwo do kuchenki  podczas jej oporu i ostatecznie firma meblowa po 738 dniach okupacji sekwoi poddała się i zrezygnowała z wycinki. Po czym zbankrutowała.

Jeśli zatem myślisz, że jeden głos nic nie znaczy, przeczytaj tę historię jeszcze raz.

Determinacja, wiara, pewność tego, co chce się osiągnąć -mogą zdziałać cuda.

Jeśli masz marzenie- zrób wszystko, aby je zrealizować. Nawet jeśli będzie wymagało poświęceń.

Ognisko płonie przecież od jednej zapałki, czyż nie?

Możesz również cieszyć się:

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *