(* przecież nikt oprócz Ciebie (Korba) nie wie gdzie one powinny stać….) Chciałabym móc wtopić się w tłum jak ser maasdamer w tosta. Stworzyć z nim jedność. Poczuć jego pulsowanie. Rytm. Ocierać się o nieznajomych w ekstazie tańca i nie musieć za to przepraszać. Wykrzykiwać refren w poczuciu chwilowej jedności z innymi wykrzykującymi. …
