No właśnie jacy? Tak to już jest, przynajmniej ze mną, że jak w całorocznym kołowrotku pędzę i wiele, albo i większość kręci się wokół moich podopiecznych, to sobie w myślach uciekam do tych chwil w przyszłości, kiedy to wyprawię wszystkich na wakacyjne eskapady, a sama będę używać życia i tzw. wolności. A później, czyli aktualnie …
