Pokazuje: 1 - 2 of 2 WYNIKÓW
życie

Brzydkie, ale dobre!

Zaszłyśmy jakiś czas temu z Majli do sklepu Goplany, na rogu koło placu pocztowego, bo chciałam jej pokazać, jak to kiedyś się kupowało słodycze. I rzeczywiście po wejściu miałam wrażenie, że się cofnęłam w czasie, przypomniało mi się, jak mnie tu babcia czasem zabierała i jaka byłam szczęśliwa, jak w moich dziecięcych rękach lądowała szara …

życie

Spontanicznie, bez napinki.

A jak postanowienia noworoczne? Słucham? Phi…. Z roku na rok z coraz mniejszym entuzjazmem przekraczam Rubikon pomiędzy Starym, a Nowym Rokiem. Napierający zewsząd przymus radowania się w nocy z 31 grudnia na 1 stycznia, dokładnie o północy, według narzucanych schematów drażni i męczy. Nie umiem bawić się na zawołanie, na czas, na pstryknięcie i strzał …