wiersze

Blues piątkowo-wieczorny*

Gdy coś zdycha na kanapie I udaje, że nie chrapie Choć niezbyt późna godzina I można by pójść do kina   To tylko ja…..   Gdy z wszystkich szaleństw na piątek Wolisz buty rzucić w kątek A w połowie pierwszego drinka Już się robi zmęczona minka   To tylko ja….   Gdy komuś oko opada Bo w TV sama żenada…

Continue Reading

życie

Dzień świra.

Dzień świra u nas w dziale przybiera na intensywności z każdym upływającym dniem tygodnia, tak by w piątek osiągnąć swoje apogeum. Na moim biurku dzwoni telefon wewnętrzny, po numerze wyświetlanym na aparacie wiem kto zaś: mój ulubiony kolega K. Słuchawkę podnoszę zatem już z gotowym tekstem: – Pomiar grubości śniegu, słucham? – A ile tam  tego śniegu macie?- podchwytuje natychmiast…

Continue Reading