Dzisiaj jest (a bardziej był) nie tylko pierwszy dzień wiosny (czy raczej jak to u znajomej w opisie: n-ty dzień zimy), ale również światowy dzień poezji. W związku z tym dzielę się kawałkiem niedoścignionej Haliny Poświatowskiej: Poświatowska Halina WENUS była piękna jak kamień alabaster z zielonymi żyłkami tętniącymi uśpioną krwią pół setki bogów na obłoku …
