podróże

Death by chocolate.

  W pociągu do Jönköping, gdziekolwiek to qrwa jest, siedzimy, dziwimy się, że nic się nie telepie, nie chrzęści, nie czuć PKP-owskiego smrodku i mamy szansę włączyć nasze laptopy, sącząc kawusię, pobieżnie przeglądając najnowszą książkę Masłowskiej, mkniemy mijając małe cudowne drewniane domki, wyglądając Emila, który za chwilę wybiegnie ze swojej drewutni, ewentualnie rozkrzyczane dzieci z Bullerbyn, podziwiamy stada wełnianych kulek…

Continue Reading

podróże

Moja druga krótka podróż do Szwecji. (opowieść w odcinkach)

      Moja druga krótka podróż do Szwecji zaczęła się od dotarcia na lotnisko do Poznania, mijając zamglone pola kukurydzy jeszcze nie zebranej (?!), a wyglądającej już na zaschniętą, miejscowości typu Kargowa z powtarzającym się na przystankach i blokach graffiti nieżyjącego aktora Macieja Kozłowskiego (sprawdziłam: rzeczywiście się tam urodził), z mijanymi reklamami świeżych jaj od kury zielononóżki, mniej więcej…

Continue Reading